Polityczny aspekt zbrodni katyńskiej

Autor nie szczędzi cierpkich słów w stosunku do polityki sowieckiejPrawda po latach

Katyń Zbrodnia i walka propagandowa wielkich mocarstw to publikacja niemieckiego dziennikarza, Thomasa Urbana, który skupia się na przebiegu, ale przede wszystkim próbach tuszowania winy odnoszącej się do zbrodni katyńskiej, która przez wiele lat, formalnie, uznawana była za czyn popełniony przez Niemców. Dopiero w 1990 roku rząd rosyjski ujawnił prawdę, którą usłyszeli również Polacy, trzymani przez 44 lata w komunistycznym reżimie. Jak to się stało, że śmierć ponad 22 tysięcy polskich obywateli można było trzymać tak długo w tajemnicy?

Autor nie szczędzi cierpkich słów w stosunku do polityki sowieckiej, ale stara się zachować obiektywizm i opisać wszystkie zdarzenia zgodnie z chronologicznym przebiegiem historycznym. Swój wywód rozpoczyna w 1939 roku, kiedy to Armia Czerwona zabiera do niewoli polskich cywili (w lwiej części przedstawicieli inteligencji) oraz żołnierzy Wojska Polskiego. Decyzją Politbiura, która wysyła do głównej kwatery pełną kłamstw notatkę, wiosną 1940 roku w okolicach lasu katyńskiego (ale także w Mińsku, Charkowie, Kijowie i Kalininie) dokonuje się serii rozstrzeliwań, najczęściej w tył głowy, nad wcześniej wykopanym dołem.

Polityczny aspekt zbrodni

Urban skupia się na analizie stosunków poszczególnych krajów z ZSRR, nie wykluczając nawet współpracy NKWD z Gestapo. Czasy powojenne określa mianem “kłamstwa katyńskiego”, czyli szeroko zakrojonej zmowy milczenia odnośnie tragicznych wydarzeń. Punktuje wiele krajów zachodnich, które wiedziały o zbrodni już w 1943 roku, jednak z wielu przyczyn (w tym chęci nierozjuszania Rosji) zdecydowały się o sprawie nie wspominać. Wiele z nich powoływało się później na to, że niemożliwym wydawało się dla nich, że Polacy poznali prawdę dopiero po niemalże połowie wieku.

Utajnianie zbrodni rozpoczęło się jeszcze podczas wojny, kiedy to funkcjonariusze NKWD umieszczali w grobach fałszowane dokumenty i przesiedlali ludzi, którzy mieli figurować jako świadkowie, poświadczając, że wersja sowiecka jest jedyną słuszną. Osoby, które nie chciały zgodzić się na współprace były skazywane na karę obozu pracy przymusowej, istnieją też przypadki morderstwa i chowania Rosjan w tych samych masowych grobach. Trzymiesięczne zabezpieczanie lasu katyńskiego, jego odgrodzenie dla swobodniejszych prac manewrowych, w zupełności wystarczyło, by osiągnąć zamierzony cel. Przez wiele dekad wszystkie informacje odnośnie Katynia były skrupulatnie manipulowane lub zatajane. Do dziś nieznana jest konkretna liczba pomordowanych, ani nie znane są wszystkie personalia ofiar. Dowody wskazują na to, że teczki więźniów nie zostały zniszczone i znajdują się w jednym z rosyjskich archiwów. Tylko dalej nie wiadomo w którym.

People obraz autorstwa freepik - www.freepik.com